Zdjęcia

Z albumu z archiwalnymi zdjęciami

Z albumu z archiwalnymi zdjęciami zdjęcia dodał(a) Alexandra Kornilowicz-Weldon

Iwieniec - osada miejska w rejonie wołożyńskim obwodu mińskiego Białorusi. Dla tej miejscowości na stronie Radzima.net ma następujące dane:
- współrzędne geograficzne i lokalizowanie osady miejskiej Iwieniec na szczegółowej mapie z początku XX wieku i współczesnych mapach, a także na zdjęciach satelitarnych Google MapsIwieniec na mapie
- przynależność administracyjno-terytorialna w Imperium Rosyjskim, II Rzeczypospolitej, Republice Białorusi (2017);
- parafia prawosławna, do której należał(a) osada miejska Iwieniec na początku XX wieku
- what years the Metric books about the born, married and dead of this parish have survived;
- The fund number, the inventory, and the address of the Archive in which the metric books are stored;
- parafia katolicka, do której należał(a) osada miejska Iwieniec na początku XX wieku
- nazwa majątku i nazwisko właściciela w połowie XIX wieku

Ta informacja jest dostępna dla zarejestrowanych użytkowników z Premium planem.

Zostaw wiadomość

*
*
*
*

Wiadomości:

Zawalenie się mostku w Iwieńcu 1913r.
W dniu 4 czerwca, jako w dniu krzyżowym, z kościoła św. Aleksego w Iwieńcu (Gubernia Mińska) wyszła procesja z proboszczem na czele, dążąc przez rynek miasteczka do krzyża, stojącego przy końcu ulicy Nowe Miasto.
Między rynkiem, a ulica Nowe Miasto znajduje się na rzece Wołmie młyn z mostem, należącym do właściciela majątku Iwieniec - Rosjanina Piotra Doroguncewa.
Gdy na most wszedł lud z księdzem, połowa mostu się załamała i wszyscy wpadli do wody. Dzięki jedynie przytomności obecnych mężczyzn, którzy rzucili się na ratunek zagrożonych, nikt z obecnych nie utonął.
Proboszcz ksiądz Franciszek Biełohowy będąc na samym końcu załamującego się mostku, został pochwycony za ręce przez otaczający go lud i wydobyty na brzeg rzeki. Jak się okazało, katastrofę spowodowały zgniłe belki i dolna część mostu. Gdy się przekonano, że wszyscy wyszli cało, ruszono ze śpiewem dalej do krzyża. Procesja musiała wracać do kościoła przez pola i ogrody, a rzekę przeszli wszyscy po kładce.
Gazeta NARÓD wiadomości codzienne nr 138 środa , Warszawa d. 18 czerwca 1913 r.
odpowiedź
Ogłoszenia Publiczne Ministra Sprawiedliwości Warszawa Nr 49 z dnia 21 czerwca 1939r.
Sąd Grodzki w Iwieńcu, na zasadzie artykułu 1401, 1402 U.P.C. i artykułu XVII Przepr. Wprowadzenia Kodeksu Postępowania Cywilnego oraz art. 1239 tom X Zbiór Praw Byłego Cesarstwa Rosyjskiego. Wzywa spadkobierców: Piotra Doroguncewa, syna Michała i Anastazji z domu Gorbisz, aby w terminie 6 miesięcy od dnia wydrukowania niniejszego obwieszczenia zgłosili swoje prawa do spadku, pozostałego po śmierci tegoż Piotra Doroguncewa składającego się z ruchomości i nieruchomości, położonych w miasteczku Iwieńcu powiatu wołożyńskiego, województwa nowogródzkiego.odpowiedź
Poszukuję rodziny Tekli Paksztajtis z d/Ławrynowicz ur 26 września 1909 r w Iwieńcu córki Józefa Ławrynowicz i Michaliny z d/ Skrzydłowska. Tekla była trzecim dzieckiem w rodzinie po dwóch starszych braciach, czwartym dzieckiem była siostra Katarzyna. Jeden ze starszych braci miał syna Stanisława który przyjechał do Polski i tu zmarł. Młodszy z braci miał czterech synów: Kazimierz ożeniony z Marią, Jan, Bronek, Romek. Kazimierz był weterynarzem. Cała rodzina mieszkała na Białorusi.
Kontakt: piotr.pukin@onet.euodpowiedź
"Kurier Warszawski" nr 195 z dnia 16.07.1912r., w której zamieszczono informacje o zgonie Elżbiety z Plewaków Kowerskiej. (zm. 21.06.1912 r.)

KORESPONDENCJE
Ś.p. Elżbieta Kowerska
W majątku własnym w Moskalewszczyźnie, w powiecie iwienieckim,w guberni mińskiej,
zmarła nagle w 71 roku życia ś.p. Elżbieta z Plewaków Kowerska.
Ś.p. Kowerska ofiarowała na budowę kościoła w Iwieńcu 12.000 rubli, otrzymane
z podziału majątku rodzinnego.
W pogrzebie wzięły tłumy włościan okolicznych.odpowiedź
. 21 1926 .
- "Tygodnik Polski" 207 21 1926 .

, . "" , , , , . , , .

( )odpowiedź
Gazeta - Polska Zbrojna - nr 85 z dnia 26.03.1939r.
Dyplomy dla ofiarodawców na Fundusz Obrony Narodowej.
Lista Nr 55
za czas od 20 do 30 stycznia 1937r.
15. P. Darer Lejba Iwieniec,
21. P. Frydliand Abram Iwieniec,
22. P. Gałaj Szloma Iwieniec,
27. P. Gurwicz Iser Iwieniec,
30. P. Holcman Dawid Iwieniec,
38. P. Kac Ela Iwieniec,
66. P. Malczyk Abram Iwieniec,
73. P. Nochimowski Dawid Iwieniec,
103. P. Rubinowicz Lejzer Iwieniec,
120. P. Szlifsztein Efraim Iwieniec,
138. P. Wolf Leder Iwieniec. odpowiedź
"Kurier Wileński" nr 312 z dnia 13.11.1938 r

Obchody Święta Niepodległości w Wołożynie i Iwieńcu

W Wołożynie i Iwieńcu odbyły się defilady oddziałów wojskowych i organizacji społecznych.
Po raz pierwszy w Wołożynie w defiladzie wziął udział motocyklistów.
W powiecie wołożyńskim ponad 300 najuboższych dzieci zostało obdarowanych obuwiem i ciepłym ubraniem. odpowiedź
"Gazetę Bydgowską" nr 204 z dnia Bydgoszcz 05.09.1928 r.informował:

Plaga myszy.

Na pograniczu polsko sowieckim w rejonie Iwieńca , Kucewicz Wielkich Chutorów pojawiły się olbrzymie masy myszy polnych przybywających z zagranicy od strony sowieckiej. Mieszkańcy nawiedzeni plagą mysią próbują najrozmaitszych środków walki z nią, ale środki te nie skutkują.
Władze administracji państwowej zamierzają się zwrócić do wojska o zastosowanie przeciwko tym szkodnikom gazów trujących. odpowiedź
Gazeta "Żołnierz Polski nr 19 z dnia 12.05.1929r.zamieścił artykuł w dziale -
Z ŻYCIA KOP - pod tytułem:

Akcja przeciwpowodziowa oddziałów KOP

Na odcinku kompanii Mikołajewszczyzna w dalszym ciągu wre praca oddziału pionierskiego 2 brygady KOP, któremu wysłano do pomocy żołnierzy obwodu celem ratowania mostu. Oddział pracuje dniem i nocą nad stałym umocnieniem grobli , chroniącej most od zniesienia przez wodę. Woda w ostatnich dniach kwietnia zaczęła opadać.

Na odcinku batalionu Iwieniec wysłano drużynę pionierską w celu ratowania mostu na rzece Wołmie na trakcie Kamień Iwieniec, zagrożonego przez wezbrane wody.
Pomimo wysiłku drużyny nad zabezpieczeniem mostu, most wskutek wadliwej budowy został przez wodę zniesiony. Komunikacja kołowa przerwana, piesza zaś odbywa się na kładce prowizorycznie zbudowanej przez pionierów .

Z kompanii Żebrowszczyzna wysłano załogę obwodu kompanijnego na ratunek mostów zagrożonych powodzią. Uratowano mosty w gminie Wołma, w miejscowości Joachimowo, Wołmeczka i Naborowszczyzna.
odpowiedź
Kurier Warszawski nr 144 z dnia 26.05.1909 r. informował:

W Iwieńcu, powiecie mińskim, zmarł świętej pamięci dr. Aleksander Grużewski. Po skończeniu Uniwersytetu Warszawskiego przez lat kilkanaście praktykował w Warszawie. Zmuszony okolicznościami do opuszczenia Warszawy, osiadł w miasteczku Puchowiczach, a następnie mianowanego lekarzem ziemskim w miasteczku Iwieńcu. Przez krótki, bo zaledwie 1,5 roczny okres pracy na tym skromnym stanowisku wiele zdziałał dla podniesienia szpitala i dla okolicznych włościan, będąc zawsze gotów nieść pomoc potrzebującym. Padł ofiarą swego zawodu, zaraziwszy się tyfusem plamistym przy niesieniu pomocy w odległej wiosce, gdzie leżało 28 osób na tę ciężką chorobę. Po dwutygodniowej chorobie, mimo najtroskliwszej opieki umarł, osierociwszy troje dzieci i żonę, która teraz także walczy ze śmiercią, zaraziwszy się od męża.
Zmarły wyrobił sobie opinię wybitnego chirurga, sumiennego i pełnego poświecenia lekarza, najlepszego kolegi i człowieka, czego dowodem były tłumy włościan zebrane dla oddania mu ostatniej posługi. Liczył lat 44. odpowiedź
Zbrojna Polska nr 264 Warszawa dnia 24.09.1937 r.

Dom Ludowy imienia Pierwszego Marszałka Polski
W miasteczku Iwieniec powiat wołożyński w roku 1934 zaprojektowano wybudowanie domu ludowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Miał to być pomnik pracy ku czci Wodza narodu.
Po założeniu fundamentów roboty budowlane przerwano. Wielkie zapowiedzi i płomienne mowy zostały tylko bezwartościowymi frazesami. Na czyn nie potrafiono się zdobyć.
Dziś na placu, gdzie miał stanąć dom ludowy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, dom kultury polskiej w kresowym mieście, niszczeją fundamenty i leżą bezładne stosy rozrzuconego gruzu. Z tą ruiną pracy ośmielono się związać wielkie imię.
Ponieważ inicjatorzy budowy opuścili ręce i obojętnie patrzą na te ruiny rozpoczętego dzieła , sprawą zainteresował się komendant garnizonu oraz korpus oficerski i podoficerski. Niestety tak mały garnizon własnymi siłami nie może wybudować domu ludowego. Niszczejące fundamenty domu im. Józefa Piłsudskiego nie mogą stać się symbolem bezsilności i niedbalstwa społeczeństwa polskiego w Iwieńcu. Dom ten musi stanąć. Postawi go wojsko, które stworzyło już tyle placówek kulturalnych, w całym kraju, a szczególnie na ziemiach kresowych.

Komendant garnizonu Iwieniec oraz wszyscy oficerowie i podoficerowie tego garnizonu zwracają się z gorącym apelem do kolegów całe armii, aby w miarę możliwości, w formie najdrobniejszych nawet ofiar przyszli im z pomocą.
Na zaniedbanych fundamentach wkrótce musi stanąć dom ludowy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, ognisko kultury polskiej.
Ofiary na budowę domu ludowego im. Marszałka Piłsudskiego można nadsyłac do redakcji Polski Zbrojnej. odpowiedź
Informacja dotycząca powrotu o.o. franciszkanów do Iwieńca na podstawie książki Zdzisława Gogola OFMConv. pt "Dzieje franciszkańskiej Prowincji Św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię 1918 -1939" - Wydawnictwo UNUM Kraków 2011

Inicjatorem procesu rewindykacyjnego klasztoru i kościoła w Iwieńcu był ordynariusz miński bp Zygmunt Łoziński. W roku 1921 zaproponował on franciszkanom przekazanie dwóch kościołów, klasztoru i plebanii oraz przynależnych gruntów. Jednocześnie zasugerował, aby zakonnicy ożywili i rozwinęli istniejące zakłady murarskie i cegielnie. Prowincjał o. A. Karwacki w 1921 roku ze względu na lokalizację miasta nie zdecydował się objąć placówki w Iwieńcu. Z jednej strony zniechęcał brak dróg i kolei , z drugiej sąsiedztwo granicy bolszewickiego państwa. Czasy były niespokojne. Niedawna wojna z 1920 roku była także argumentem przeciw podjęciu tej fundacji.
Do Iwieńca franciszkanie jednak wrócili. Stało się to na krótko przed wybuchem II wojny światowej. W dniu 3 maja 1939 roku przejęli klasztor i kościół. Przekazał je wraz z liczącą około cztery tysiące wiernych parafią w imieniu ordynariusza pińskiego bpa Kazimierza Bukraby dziekan iwieniecki ks. Antoni Aulich. odpowiedź


WIARUS nr 30 , Warszawa dnia 27.07.1935r.
Dzwon imienia Marszałka Piłsudskiego w Iwieńcu.

Garnizon Iwieniec korzysta z kościoła pod wezwaniem św. Michała
Archanioła w Iwieńcu, jako ze swego kościoła garnizonowego. Kościół
ten od roku 1917 pozbawiony był dzwonów, skonfiskowanych w czasie wojny
przez rząd rosyjski.
W kwietniu bieżącego roku korpus oficerski, podoficerski i strzelcy
garnizonu w Iwieńcu postanowili ufundować dla kościoła jeden z
brakujących dzwonów, a w maju komitet fundacji postanowił dzwon ten
powiększyć w tonażu i poświęcić go pamięci Zmarłego Wodza,
Pierwszego Marszałka Józefa Piłsudskiego. Mając na uwadze z jednej
strony głęboką religijność mieszkańców, na których głos dzwonu
zawsze wywiera wielkie wrażenie, a z drugiej strony konieczność
pozostawienia dla potomnych symbolu miłości i czci, jakie Naród żywił
dla osoby Pierwszego Marszałka komitet postanowił poza dedykacją wyrytą
na dzwonie, a poświęcającą go pamięci nieodżałowanego Wodza w
akcie konsekracyjnym nadać temu dzwonowi miano Dzwon Marszałka Józefa
Piłsudskiego i przekazać kościołowi obowiązek by w każdą
rocznicę w godzinę śmierci Wodza dzwon ten półgodzinnym podzwonnym
oddawał hołd prochom zmarłego Marszałka i postać Jego przypominał
potomnym . Tak podjęta i potraktowana fundacja nabiera charakteru
pomnika., który garnizon postawił w hołdzie Pierwszemu Marszałkowi
Polski.

Dnia 16 czerwca 1935 roku Jego Eminencja biskup piński, ksiądz Kazimierz
Bukraba, dokonał uroczyście aktu konsekracji dzwonu i podkreślił w
przemówieniu symboliczne znaczenie fundacji, a podpisując akt
konsekracji, nakazał kościołowi odprawianie podzwonnego w każdą
rocznicę śmierci Marszałka Polski. W uroczystości konsekracji wzięły
udział wszystkie pododdziały garnizonu.

Dzwon ufundowany przez garnizon Iwieniec , o wadze 1260 kilogramów,
posiada wyryty napis tej treści:W miejsce zrabowanych przez rząd
zaborczy w czasie wielkiej wojny w roku 1917, dzwon ten został ulany w
Niepodległej Polsce i poświęcony pamięci Wodza Narodu i Wskrzesiciela
Ojczyzny, Pierwszego Marszałka Polski, Józefa Piłsudskiego.
odpowiedź
szukam krewnych o nazwisku Burdziałowski
Poszukuje rodziny o nazwisku Rodziewicz i Maly na Litwie i Bialorusi.
dorothea-kirschner@t-online.de

Nazwiska dodane przez użytkowników