town Brest

Message:

Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego.. . (1880)

Brześć Litewski, m. pow. gub. grodzieńskiej. Brześć ten, dla różnicy od Kujawskiego pospolicie Litewskim zwany, leży nad Bugiem, przy ujściu rzeki Muchawca i Szlajerki do Buga, o 200 w. od Warszawy, o 203 od Grodna, o 120 od Białegostoku, 198 od Grajewa, o 117 od Kowla, o 321 od Mińska, o 631 od Smoleńska, o 1023 od Moskwy.

Jest to miasto nie tylko wielkiej wagi po wszystkie czasy, lecz zarazem jedno z bardzo starożytnych w kraju. Legenda miejscowa przypisuje powstanie Brześcia okoliczności, że w pierwszych czasach chrześciaństwa na Rusi, pewien pobożny kupiec, co tu był zagrzązł w trzęsawiskach puszczy „brzostowej" nad Muchawcem, po szczęśliwem wydostaniu się z niebezpieczeństwa, na podziękowanie Bogu, wzniósł tu był niewielki kościółek; przy tym kościółku z czasem powstała osada Berestje, Brzeście zwana. Lecz prawdopodobnie powstanie tej osady sięga daleko starszych czasów. Było tu rozgraniczę plemienia Bużan, zajmującego obadwa brzegi Bugu, od źródeł ouego, od Jaćwieży, siedzącej poniżej w stronę Narwi.

Mógł tu być zatem przed wieki już gród nawet, jako stanowisko obronne cichego plemienia od zawołanych łupieżców. Przy zetknięciu się zaś pierwszem (w X w. ) dwóch nowopowstających potęg politycznych, Rusi w Kijowie a Lachów w Krakowie, widocznie że i Brzeście już należało do liczby owych „grodów czerwińskich", jakie sobie, począwszy od Włodzimierza i Bolesława, nieustannie nadal Ruś i Lachy wzajem wydzierają. Ziemie czerwińskie bowiem stanowiły, u świtu dziejów naszych, nietylko chrobackie wierzchowiska Sanu i Dniestru, lecz i całe górne Nadbuże. Otóż widzimy dalej, że Jarosław kijowski 1044 Brześć zajmuje; odbiera go Rusi Bolesław Śmiały na czas pewien, a Kazimierz Spraw. , po nowem zdobyciu 1182, zamek tam śród błot wznosi. Przy ustaleniu się dzielnic między rozrodzonem potomstwem Jarosława, Brześć dostawał się nieraz książętom turowskim, władcom górnego Polesia, lecz ostatecznie stał się udziałem książąt włodzimierskich i ciążył stale ku Wołyniowi.

Przy najściu Mongołów, i Brześć nie uszedł powszechnego losu. Zburzony jego zamek miał odbudować, około 1275, ks. wołyński Włodzimirz Filozofem zwany, synowiec sławnego Daniła króla Rusi; a wprędce i samo miasto znacznie się podniosło. W początku XIV w. B. poddał się wzrastającej przewadze Litwy. W 1319 Gedymin całą zimę tu przepędził, gotując się do wyprawy na Kijów. Niemało też tu czasu spędzili następnie, jako w swej dzielnicy, bohaterowie Litwy: Kiejstut i Witold, szukając tu nieraz schronienia śród wstrząśnień wewnętrznych owych czasów.

W 1390 Jagiełło nadał miastu prawo magdeburskie a w 1409 odbył tu ów zjazd tajemny z Witoldem i sułtanem kipczackim Saladynem, wynikiem narad którego było sławne zwy-cięztwo nad krzyżakami pod Grunwaldem. Najwięcej przecie Witold przyłożył się do podniesienia tego miasta: budował tu świątynie, rozszerzał posiadłości miejskie i porównał miasto w przywilejach z Lublinem. Pograniczne położenie od Polski, stosunki z którą stawały się coraz ściślejszemi, podniosło niepomiernie znaczenie Brześcia. Tu w 1440 wyniesiono Kazimierza Jagiełłowicza na w. księstwo; tu 1446 tenże Kazimierz, obrany już królem, odbywał naradę z senatorami koronnymi o Wołyń; a 1454 z litewskimi o stanowczy udział w wojnie pruskiej.

Odtąd Brześć stawał się coraz częściej miejscem wzajemnych obrad obu narodów, a razem z tem wzrastał w swobody i budowy. Pomyślność ta przerwaną została jednak gwałtownym najazdem tatarów 1500 r. ; miasto wielce wtedy ucierpiało. W 1505 odbył się tu pamiętny zjazd, na którym Gliński, ulubieniec wszechwładny króla Aleksandra nastawał na zgubę, swych wrogów, na tym też zjeździe przyjmowano uroczyście chana kipczackiego Szachmata, szukającego przyjaźni i pomocy króla. Wzrastając w znaczeniu, doznawał Brześć coraz to nowych dobrodziejstw od panujących.

Zygmunt I na sejmie panów litewskich 1511 tu odbytym, potwierdził i rozszerzył dawne miasta przywileje i uposażył nowemi oddawna tu osiadłych żydów. Głębokim swym handlowym zmysłem prowadzeni, obrali sobie byli żydzi wcześnie Brześć, jako środkowy niemal punkt rozległego państwa Jagiellonów, za jedno z główniejszych ognisk swych operacyj. Wprędce zamożni i bogaci, wznieśli oni tu najwspanialszą synagogę w Polsce. Tę właśnie Zygmunt I przywilejem swym dozwala im teraz odnowić. W tej tedy epoce B. należy do najładniejszych i do najzamożniejszych miast w kraju: podług postanowienia sejmowego 1513, płaci 50 kóp groszy litewskich i dostawia 150 koni na wojnę.

Niemniej od ojca względnym dla Brześcia okazał się i Zygmunt August, który na sejmie walnym 1544 tu otrzymał za życia króla wielkorządztwo Litwy. Lecz najbardziej do pomyślności miasta tego przyczynił się sławny Mikołaj Radziwiłł Czarny, starosta tutejszy. Jako gorliwy szerzyciel reformy religijnej w kraju założył on tu zbór kalwiński i wyborną drukarnię, w której wyszła 1563 sławna biblia, Radziwiłłowską zwana. Zbór ten dotrwał do XVII wieku, a drukarnię oddał Mikołajów syn Sierotka jezuitom wileńskim. Jezuici zostali właściwie sprowadzeni do B. przez miejscowego proboszcza Franc. Zajerskiego za zezwoleniem Pawła Wołuckiego, biskupa łuckiego; mieli tu potem kolegium, wyposażone przez Sapiehów.

Po unii lubelskiej i dzielnem panowaniu Batorego, zdobyta stanowczo za Zygmunta III przewaga katolicyzmu nad reformą oddziałała i na Brześć wybitnie. Poczęły się tu wznosić jeden za drugim wspaniałe klasztory: bernardynów, jezuitów, trynitarzy. Kolegium S. Jesu ze szkołami wzniosł tu sławny kanclerz litewski Leon Sapieha. Obok tego, przywilejem w 1607 r. Zygmunt III zatwierdził dla miasta trzy jarmarki corocznie, po miesiącu każdy. Miasto jednak ucierpiało znacznie przez pożar 1613 r.

Rozgłosu historycznego nabył Brześć najbardziej przez odbyte w jego murach trzy synody duchowieństwa greckiego 1590, 1594 i 1596, których skutkiem była pamiętna unia ubrządku wschodniego i zachodniego w obrębie rzplitej, powszechnie pod imieniem unii brzeskiej znana. Następnie dla utwierdzenia tej unii metropolita Rutski założył tu 1629 klasztor bazylianów.

Za panowania Jana Kazimierza, śród klęsk powszechuych całego kraju, począł upadać i B. W 1657 r. zajął go i zrabował Rakoczy z Karolem Gustawem, który tak dalece uznawał położenie obronne miasta, że kazał sporządzić plan jego nowego obwarowania. Zajął się przecie Jan Kazimierz troskliwie podźwignieniem podupadłego B. , obdarzając go odpowielnim przywilejem, i miasto istotnie znów poczęło się wznosić. Popowstawały nowe klasztory: bernardynek, brygitek, dominikanów, opatrzono zamek i t. p. W tym to zamku przesiedział rok (1683) i 6 niedziel więzienia wesołego ów Tyszkiewicz, którego słudzy, za sprawą podobno Maryi Kazimiery, wyrządzili głośną w swoim czasie obelgę posłowi franc. de Vitry w Warszawie.

W bezkrólewiu po Janie III oblegał tu skonfederowane pod chorążym Ogińskim wojsko litewskie hetman Kazimierz Sapieha. W 1706 r. został B. na czas zajęty przez Szwedów. Po śmierci Augusta III był tu czas niejaki punkt środkowy konfederacyi, zawiązanej w 1764 r. dla oparcia się wpływowi obcych narodów. W ciągu konfederacyi barskiej zajęli 1769 r. B. Puławscy. W 1792 odbywał tu swe narady związek targowicki, nim się przeniósł do Grodna; a 1794 r. walczył pod miastem niepomyślnie Sierakowski z Suworowem.

Za rzplitej B. stanowił w hierarchii łacińskiej sufraganią bisk. łuckiejo; w greckiej zaś, bisk. włodzimierskiego. O obu tych, prawie osobnych biskupstwach pisze Jul. Bartoszewicz w Enc. Orgelbranda: „Biskupstwo brzeskie (łacińskie), nazwane tak od Brześcia, stolicy województwa brzeskiego na Litwie, stanowiło część dyecezyi łuckiej. Kanonicznego rozdziału biskupstwa na dwa nigdy nie było, ale weszło w zwyczaj, że biskupi łuccy zaczęli przybierać tytuł brzeskich; niby ztąd dyecezya łamała się na dwie połowy, część jej była w Koronie na Wołyniu, a część w Litwie to jest województwo brzesko-litewskie. Do tego odróżniania dwóch połów dyecezyi dały powód rzeczywiste fakta. Biskup miał dwóch oficyałów, łuckiego i brzeskiego; w kapitule także zasiadali dwaj prałaci-proboszczowie: łucki i brzeski; wreszcie dwaj archidyakonowie łucki i brzeski. Proboszcz stracił miejsce w kapitule, ale archydyakon zachował je aż do ostatnich czasów, bo miał rzeczywistą władzę, gdy dyecezya łucka rozdzielała się, według swoich połów, na dwa archidyakonaty. Co większa około połowy wieku XVIII, znajdujemy kustosza brzeskiego, którym był ksiądz Kamieniecki (1749, Kuryer polski, Nr. 645). Byli nawet i kanonicy brzescy jak w kolegiacie, ale erekcyi kapituły nie doczytaliśmy się nigdzie. Biskupi łuccy osiedli wtenczas stanowczo w Janowie nad Bugiem w Litwie, w województwie brzeskiem, to jest w dawnej stolicy biskupstwa podlaskiego i założyli tam kolegiatę. Środek ciężkości dyecezyi przeniósł się więc do Litwy i dla tego nie dziw wcale, że ostatni biskupi łuccy ciągle przybierali tytuł drugi i przezywali się jeszcze biskupami brzeskimi na wzór innych, którzy tytuły swoje rozwijali w tymże czasie. Była nawet chwila, że biskupstwo brzeskie stało się rzeczywistością. Po drugim podziale, kiedy Wołyń odpadł za kordon rossyjski, Naruszewicz pozostał w Janowie i tą częścią dyecezyi, która w Polsce została, rządził osobiście. Po jego śmierci, tak samo jak za życia jeszcze, w części wołyńskiej dyecezyi rządził Cieciszowski, biskup kijowski; w części zaś, która już do Austryi odeszła, rządził administrator ksiądz Tomasz Halyburthon, kanonik katedralny łucki, proboszcz w Biały Radziwiłowskiej, jako „Administrator ac Vicarius in Spiritualibus generalia, sede vacante. " Mamy pod ręką rubrycelę tej części dyecezyi, w roku 1797 drukowaną w Warszawie: „Directorium divini officii ac missarum juxta rubricas generales nec nondecreta S. R. C. ad usum dioecesis brestensis et per Podlachiam, pro anno domini 1797 sede yacante conscriptum ac editum. " Była więc wyraźnie dyecezya brzeska niekanoniczna, ale urywek kanonicznej tak się przezwał; dyecezya ta rozciągała się, jak widzimy, na kawałek Podlasia. Dekanatów w tej części dyecezyi rachowało się 9, parafij 120. Spis umarłych za rok 1796 wykazuje w tej dyecezyi osób 6; pomiędzy niemi sam biskup Naruszewicz, dwóch kanoników katedralnych, Kazimierz Mojkowski i Franciszek Bieńkowski, oraz Stanisław Krzysztof Kluk, kanonik inflancki, proboszcz w Ciechanowcu. W r. 1798 część tej dyecezyi brzeskiej odeszła do biskupstwa łuckiego, jako położona ku południowi, część zaś północna do wileńskiego; trzecia część co pozostała z tej strony Bugu, rozdzieliła się pomiędzy biskupstwa wigierskie i lubelskie, podług tego jak się tym krajem podzieliły Austrya i Prusy. Ksiądz Halyburthon de Stodart, ze szlachty szkockiej Polak, administrator tej cząstki dawnej dyecezyi łuckiej, umarł niedługo potem.

Biskupstwo brzeskie (ruskie) brało także swoje nazwisko od Brześcia Litewskiego, stolicy województwa. Nie stanowiło nigdy osobnego biskupstwa za czasów udzielności Rusi i potem za rzeczy pospolitej, ale stanowiło cząstkę rzeczywistego biskupstwa włodzimierskiego na Wołyniu; że zaś cerkiew katedralna była naturalnie we Włodzimierza, ztąd biskupstwo brzeskie było drugim tytułem władyki włodzimierskiego. Ale kiedy właściwie zaczął ten drugi tytuł przybierać władyka włodzimierski? nie możemy tego z pewnością powiedzieć; w XV wieku jeszcze po aktach nie znajdujemy tego drugiego tytułu, który zjawił się dopiero w XVI wieku, około czasów unii brzeskiej, ale przed nią zawsze.

Sam Brześć był bardzo ważnem miejscem w historyi kościoła ruskiego; wieczne tu było ognisko życia, sama unia tu się wyrabiała i tu stanęła w czasach od r. 1590—1596. W XVIII wieku, gdy Ruś na sposób polski kościół swój urządzała, spotykamy pierwszy raz koadyutora biskupa włodzimierskiego Filipa Wołodkowicza; koadyutorem tym jest ksiądz Antoni Struś Młodowski, który rzucił koadyutoryą pińską dla koadyutoryi włodzimierskiej i prawa następstwa (cum futura successione). Młodowski ten, zwyczajem Rusi, przyjął dla siebie drugi tytuł biskupstwa dyecezyalnego i tytułował się "biskupem brzeskim. " Doczekał się i katedry włodzimierskiej, ale jego następca Szymon Młocki wziął koadyutora, którym został Arseni Głowniewski także z tytułem biskupa brzeskiego. Obiedwie te koadyutorye były już za Stanisława Augusta, pierwsza w początkach tego panowania, druga pod koniec.

Ukaz z dnia 28 kwietnia 1797 r. urządził zupełnie iuaczej, jak były za czasów polskich, dyecezye unickie; postanowiono metropolią, jedno arcybiskupst wo połockie i dwa biskupstwa, to jest brzeskie i łuckie. Od tego czasu ustaje biskupstwo włodzimierskie, które wcielone zostało do łuckiego, a Brześć zostaje kanoniczną stolicą nowego zupełnie dyecezyalnego i już nie tytularnego biskupstwa; wreszcie Włodzimierz już za polskich czasów znakomicie podupadł, a na to miejsce podniósł się wyżej jeszcze Brześć, który zawsze miał swoje znaczenie. Biskupstwo to rozciągało się pierwotnie na gubernią tak nazwaną litewską i mińską. Biskupem brzeskim mianowany dawny koadyutor ksiądz Arseni Głowniewski. Po śmierci jego wziął biskupstwo brzeskie ksiądz Józafat Bułhak, który wziął i metropolią w r. 1817 nie porzucając Brześcia, Biskupstwo brzeskie pomnożyło się znakomicie w r. 1807, kiedy od Prus dostał się Rossyi obwód białostocki. Nowy rząd skasował biskupstwo supraślskie, które było w obwodzie tym, i wcielił je do brzeskiego, ale za to od r. 1809 wznowiono tytuł biskupa włodzimierskiego, który został suffraganem brzeskim; role się zmieniły. Otóż taki biskup włodzimierski był i za Bułhaka suffraganem brzeskim. Leou Jaworowski był nim od r. 1809 i przetrwał aż do ostatnich chwil unii.

Ukaz z d. 14 lutego 1809 oddzielił od dyecezyi brzeskiej starożytną dyecezya metropolitalną, której stolicę oznaczył w Litwie, i wtedy to metropolita w Wilnie oddzielnego uzyskał suffragana, to jest biskupa orszańskiego. Według "Kalendarzyka politycznego na r. 1821," wydawanego urzędownie przez uniwersytet wileński, kapituła katedralna brzeska składała się z następujących sześciu prałatów: z archipresbytera, archidyakona, scholastyka, kustosza, kantora i kanclerza, oraz z 13 kanoników i osobno czterech kanoników katedralnych brzeskich, siedziało na próbostwach w dyecezyi metropolitalnej i nie miało głosu w kapitule. Pomiędzy kanonikami z głosem znajdował się uczony ksiądz Michał Bobrowski, profesor uniwersytetu. Konsystorz składał się z prezydenta, którym był oficyał Antoni Tupalski, i z surogata wice prezydenta, trzech assesorów i dwóch sekretarzy, dyecezyalnego i konsystorskiego.

Do dyecezyi liczył się prowincyał bazyliański litewski i jego orszak urzędowy; jako to: protokonsultor, dwóch konsultorów i sekretarz. Opactw w dyecezyi cztery było, to jest: supraślskie, leszczyńskie, kobryńskie i grodzieńskie; supraślskim był suffragan Jaworowski. Dziekanów było w gubernii grodzieńskiej 14, to jest: grodzieński, lidzki, słonimski, wołkowyski, nowogrodzki, cyryński, brzeski, kamieniecki, kobryński, prużański, poleski, lubieszowski, janowski i drohiczyński; w obwodzie białostockim było 4 dziekanów, to jest: białostocki, bielski, drohicki, nowodworski; w gubernii mińskiej było dziekanów także 4, to jest: słucki, piński, rzeczycki i mozyrski. Tak więc cała dyecezya dzieliła się na 22 dekanaty.

Deputaci duchowni brzescy na równi z łacińskimi zasiadali w obudwu departamentach sądu głównego, w gubernialnych komitetach szczepienia ospy, w gubernialnycli sądach granicznych, toż samo i w powiatowych komitetach ospy, w sądach granicznych, w sądach ziemskich i grodzkich, w komitetach do śledztw, oraz w policyach i magistratach. Dyecezya ta wzięła koniec r. 1839. "

Ekonomia brzeska, należąca do stołu królewskiego, zawierała 5 kluczów, guberniami zwanych, do których się liczyły: kobryńska i prużańska; intraty z niej liczyło się 1784 r. do 400,000 złp. Do ekonomii należał i zamek. Brześć jako znakomity punkt militarny uznawany był zawsze i powszechnie. Maurycy de Saxe, słynny wojownik, pisał o nim w swych dziełach wojennych. Pod władzą zaś rossyjską zdobył sobie pod tym względem jeszcze większe znaczenie.

W r. 1831 przetworzono Brześć na pierwszorzędną twierdzę. Powstała ona na miejscu dawnego miasta, na praw. br. Muchawca. Wszystko tu niemal zostało przeobrażone: kościół i klasztor bernardynów i bernardynek przerobiono na korpus kadetów; augustyanów na komitet fortecznych inżynierów; trynitarzy na dom wojenno-roboczej roty; brygitek na rotę aresztancką; kolegium jezuickie na mieszkanie komendanta fortecy; bazylianów na koszary artyleryi i cerkiew. Dalej kościół farny, trzy cerkwie unickie, monastyr zakonników prawosławnych i kościół reformowany zupełnie zostały zniesione. Pozostał tylko były kościół dominikański, jako jedyny ślad dawnego B. , przeznaczony odtąd na farę.

Po takiem przeobrażeniu na twierdzę starego m. B. , o ćwierć mili od niego powstało nowe przedmieście kobryńskiem zwane, zabudowane z drzewa dość porządnie i obszernie; z drugiej zaś strony twierdzy powstało przedmieście wołyńskie, dość liche, na lew. brzegu Muchawca. Tuż za twierdzą, za Muchawcem, wznoszą się liczne kurhany z przedwiecznych czasów. Dotąd wszakże B. , jako miasto, nie zdołał się podnieść należycie. Główną przeszkodę porządniejszego w mury zbudowania się stanowi bliskość twierdzy.

Mieszkańców liczył 1 stycznia 1880 r. 33607 t. j. 20804 meż. , 12803 kob. Pod względem wyznań 6357 prawosł. , 3286 katol. , 23846 izr. , 95 ewang. , 23 mahomet. (R. 1860 miał 19343 mk. ). Miasto drewniane przeważnie. Proste, szerokie jego ulice dotąd wcale nie brukowane, za wyjątkiem jednej, szosową zwanej, która rynek przerzyna. W środku samym miasta leży bazar, budowa prostokątna, z placem obszernym wewnątrz, i 140 po obu stronach sklepikami, jest nadto w mieście kilkaset kramów żydowskich, a śród nich jeden sklep chrześciański. Cały więc handel jest tu tylko drobnem kramarstwem właściwie: na kilka tysięcy handlujących, kilku tylko większych niby kupców a raczej komisantów handlu wołmi.

Nie lepiej tu stoi i przemysł. Z większych zakładów przemysłowych są 4 fabryki tytuniu i 1 browar. Fabryki tytuniu przerabiają rocznie na 120,000 rs. towaru; a browar przerabia 10 tyś. korcy jęczmienia na liche dotąd piwo. Nie ma tu, porządnej garbarni, gdy tymczasem przechodzi tędy rocznie skór surowych na 50,000 rs. Rzemiosła w ogóle znajdują się jeszcze w bardzo pierwotnym stanie, i prawie wyłącznie w ręku żydów. Ruchu umysłowego tu nie ma żadnego, ani jednej księgarni, śród ludności starozakonnej panuje wielowładuie chasydyzm.

Od niedawna Brześć stał się środkowem ogniskiem 4 linij kol. żel. : gałęzi do Terespola, łączącej go z Warszawą, linii smoleńskiej, kijowskiej, grajewskiej. Dla wszystkich kolei służy dotąd jeden tylko dworzec. Ruch handlowy, jako tranzytowy przeważuie, mało jeszcze na miasto oddziaływa, lecz powoli i ludność miejscowa poczyna w nim brać żywy udział. Dworzec kolei żelaznej w Brześcin jest ogniskiem ruchu nadzwyczajnego. Tędy odbywa się cały prawie handel gubernij zachodnich z królestwem przez kolej grajewską; tu się zarazem koncentruje i stosunek handlowy Królestwa z Cesarstwem. W r. 1874 przechodziło tędy codziennie 20 pociągów osobowych, a 14 i więcej towarowych.

Najważniejszy względnie materyał transportowy stanowi zboże, idące z drogi kijowskiej do Królewca, linią grajewską. Jesienią 1874, mimo zmniejszenia się transportów zbożowych w ogóle, przechodziło tam do 54 tyś. pudów dziennie; podczas gdy droga terespolska dostawała od kijowskiej około 6 tyś. pd. zaledwie. Mączki cukrowej szło z drogi kijowskiej na grajewską, do 10 tyś. , owoców zaś do 2,500 pd. codzień. Stosownie do tego, najwięcej też i fabrykatów obcych otrzymywała kijowska droga linią grajewską. Nadto przechodziła tędy w znacznych ilościach, po kilka i kilkanaście tysięcy pudów, herbata. Wszakże i stosunek ekspedycyjny drogi kijowskiej z terespolską nie jest bez pewnego handlowego znaczenia. Samych machin i narzędzi rolniczych przechodzi z tej strony drogą kijowską do 2,500 pd. dziennie a co więcej szło to przeważnie z Warszawy. Obok machin szły tam nadto wyroby galanteryjne, szewckie, stolarskie, wreszcie cukier i t. p. Stosunki transportowe drogi kijowskiej z moskiewską były nader ograniczone.

Natomiast droga moskiewska i terespolska były w ciągłej między sobą ożywionej styczności: pierwsza dostarczała drugiej samego zboża do 10 tyś. pud. dziennie; odwrotnie zaś szło codzień do 7 tyś. pd. różnych wyrobów. Niezmiernie ważną i bodaj czy nie najważniejszą stroną ruchu handlowo-kolejowego w Brześciu były transporta wołów. Tu bowiem, nie zaś na Pradze, koncentruje się cały niemal handel bydła stepowego, idącego drogą kijowską. Co tydzień przychodziła tu partya licząca 1,000 do 1,200 szt. wołów, i tu się już właściwie tranzakcye o nie odbywały. Niemałe też partye dostarczała droga kijowska i trzody chlewnej, najmniej 300 sztuk co tydzień.

Tu natomiast wspomnimy o brzesko-grajewskiej. Linia tej drogi na przestrzeni 202 wiorst jest jedną z najbardziej ożywionych dróg żelaznych, nie tylko w zachodnich guberniach ale nawet w całej Rossyi. Zboże z południowych gubernij przewożone zwykle bywa brzesko-grajewską drogą do Królewca. Wszystkich stacyj i t. z. pół stacyj czyli przystanków na tej drodze znajduje się 16 a mianowicie: Brześć, Łyszczyce, przyst. Werba, Wysokolitewsk, przyst. Czeremucha, st. Kleszczele, Grygorowce, Bielsk, Strobla, Lewicka, Starosielce, Knyszyn, Mońki, Goniądz, przyst. Maryna, i nakonec Grajewo. Brzesko-grajewska droga łączy się w Białymstoku z dr. żel. warszawsko-petersburską, w Brześciu z warszawsko-terespolską, kijowsko-brzeską i moskiewsko-brzeską. Nakoniec w pogranicznej stacyi Prostkach łączy się z koleją królewiecką. Droga żelazna b. -g. w pierwszej połowie 1878 r. przyniosła 1350522 rs. dochodu z przewozu osób, zwierząt i towarów. Sam przewóz towarów przyniósł 1,186,800 rs. dochodu, z czego się okazuje, że głównie ruch towarowy przyczynia się do rozwoju drogi. W tymże okresie czasu t. j. od 1 stycznia do 1 lipca 1878 r. osób przewieziono 105323, miesięcznie przejeżdża około 24000 a dziennie 800. Towarów d. ż. b. g. przewozi dziennie przeszło 104000 pudów. W rozpatrywanem półroczu najwięcej przewieziono pszenicy (4787000 p. ), dalej żyta (2672275 p. ), jęczmienia (2365915 p. ), owsa (1894198 p. ). Tabor d. ż. b. g. w 1878 r. składał się z 66 parochodów, 39 wagonów osobowych, oraz 1483 towarowych.

Pod względem ruchu pasażerskiego najważniejszemi dla drogi b. g. są stacye Brześć (w r. 1877 przejechało 32,306 osób). Białystok (48326), Bielsk (21977) i Grajewo (18733). W roku 1877 towarów najwięcej wywieziono ze stacyi B. (1679756 p. ), ze stacyi Grajewo (690908 p. ) i Białystok (870961 p. ). Pszenicy najwięcej wywieziono ze stacyi Grajewo (244400 p. ), jako też najwięcej na tę stacyą przywieziono (188250 p. ). Owsa ze stacyi wywieziono 52034 p. , a przywieziono na stacyą Grajewo (12801 p. ); żyta najwięcej wywieziono ze stacyi Brześć (299159 p. ), przywieziono zaś na stacyą pograniczną Prostki (170533 p. ). W roku 1877 nakoniec w skutek wypadków postradało życie na b. g. drodze osób 8, rannych było 15.

Brześć, o ile z jednej strony stał się od niedawna środkowym punktem 4 linij kolei żel. , o tyle z drugiej nie przestaje być węzłem komunikacyi wodnej Wisły i Dniepu. Wpadający tu do Bugu Muchawłec i dalej kanał onego, królewskim zwany, ciągnący się do Piny, łączą bezpośrednio Brześć z Pińskiem, związanym już z Kijowem stałą żeglugą parową. Handel tedy z Pińszczyzną, przez Muchawiec, bywał zwykle nie mało ożywiony. Tędy tu bowiem głównie nadchodziło w znakomitych ilościach zboże, łój, makuchy, kasza, słonina, olej a nadewszystko szmaty. W 1874 r. woda jesienią tak była małą w Muchawcu, że 50 barek i 30 berlinek, przybyłych tu wiosną, nie mogły już powrócić, a w handlu z Pińskiem zaszła całkowita niemal stagnacya. Przed zbudowaniem kolei terespolskiej łączył się B. z Warszawą głównym traktem pocztowym, 26 mil długim (Brześć, Zalesię, Biała, Międzyrzec, Zbuczyn, Siedlce, Mingosy, Kałuszyn, Mińsk, Miłosna). Dziś st. poczt. B. leży o 2 i ćwierć wiorsty od dworca kolei w B.

Paraf. kościół katol. św. Krzyża w B. , 1856 został przez parafian wzniesiony. Parafia dekanatu brzeskiego: dusz 5218. Kaplice w Domaczewie, Wistycach i Trościanicy; dawniej i w Kowerdziach. Dekanat brzeski dyecezyi wileńskiej ma 3 parafie: B. , Wysokie litewskie i Kamieniec lit. , razem dusz 9128. W r. 1863 parafij 10; prócz wymienionych: Czarnawczyce, Stawy, Wielanów, Mrozowice, Mielejczyce, Wołczyn, Wierzchowice: razem 8991. Brzesko litewska-kasztelania utworzoną została na sejmie lubelskim. Pierwszym kasztelanem był Jan Hajko.

Brzesko-litewskie województwo, zajmowało szeroką płaszczyznę od wschodu ku zachodowi, w większej połowie lasami i bagnami pokrytą, a w drugiej od sąsiednich krain Polski z puszcz wytrzebioną i od tego Polesiem nazwaną. Zachodnią stronę województwa od granic między Koroną a Litwą przerzynała rzeka Bug; jednak ziemia ta za czasów piastowskich należała do Polski. Po zniszczeniach tatarskich, Litwini, korzystając z osłabienia Polski, posunęli dotąd swe zabory około 1242 roku, kiedy Erdziwił książę litewski dźwignął w tych okolicach spalone przez Mongołów grody. Nieco później Daniel, książę halicki, owładnął kraj ten i odtąd ciągle przez pół wieku o posiadanie go wojowały z sobą Polska, Ruś i Litwa.

Dopiero około 1316 r. Gedymin odzyskał ziemie te dla Litwy, co jeszcze więcej utwierdziło podbicie Wołynia 1321 r. przez tegoż wojownika. Syn jego Kiejstut dostał w podziale ziemię brzeską, ale Kazimierz Wielki, chcąc rozszerzyć granico państwa i zabezpieczyć się od napaści Litwy, opanował Wołyń a zarazem i księstwo brzeskie w 1349 r. W następnym 1350 r. wszczęła się dwuletnia wojna Polaków z Olgierdem, który Brześć odebrał, a w 1351 r. na mocy traktatu ziemia ta znów do Kiejstuta wróciła. Wreszcie po wojnie Polski z Lubartem, traktat w r. 1366 ostatecznie ziemię brzeską przy Litwie zatrzymał. Brześć z okolicznym krajem należał w XV i XVI w. do wojewody trockiego; dopiero z powodu wielkiej niedogodności i rozległości, na sejmie unii 1569 r. odłączono go od Trok i podzielono na dwa województwa: brzesko-litewskie i podlaskie. Graniczyło wtedy na wschód z województwem mińskiem i kijowskiem, na południe z wołyńskiem i ziemią chełmską, na zachód z lubelskiem i podlaskiem, które oddzielała rzeka Bug, a na północ nowogrodzkie i trockie. Miało dwa powiaty: brzesko-litewski i piński. Herb jego była pogoń w błękitne, barwie w czerwonom polu. Sejmiki województwa odbywały się w Brześciu-litewskim i Pińsku i wysyłały czterech posłów na sejm i 4 deputatów na trybunał. Miało wojewodę i kasztelana i dwóch starostów grodowych brzesciańskiego i pińskiego.

Dzisiejszy powiat brzeski gub. grodzieńskiej zajmuje 438438 dzies. rozl.. w tej liczbie 31945 ziemi rządowej, 101978 lasu. Ludności 140460 t. j. 33,4 na 1 w. kw. W powiecie (prócz m. pow. ) jest 8991 kat. , 12684 izr. , 981 ewang. Na cały pow. jest 1 dekanat katol. t. n. a 5 dekanatów prawosł. : brzeski, kamieniecki, włodawski, wysokolitewski i czernawczycki (parafij 65). Dekanat prawosł. brzeski ma 13 parafij. Fabryki w powiecie: tytuniu 6 wyrób 135,784 rs. ; wódki 9 — 151,652 rs. ; browary 10 — 48,230 rs. ; miodu 3 — 1,920 rs. ; oleju 4 — 5810 rs. świec 7 — 4050 rs. ; mydła 3 — 10,600 rs. ; skór 8 — 5588rs. ; cegielń 6 — 142540 rs. Powiat ma 5 stanów t. j. zarządów policyjnych: Domaczów, Ruda, Czernawczyce, Kamieniec lit. i Wysokie Litewskie: gmin 21. (1880)

Reply to the message

*
*
*
*
*

Back