Tragiczny zgon kleckiego korespondenta "Kuriera Wileńskiego. W nocy z 16 na 17 lipca 1937r. odebrał sobie życie Jan Wodopian, młody, zaledwie 20-lełni człowiek, pisujący od niedawna korespondencje do naszego pisma. Dochodzenie wykazało przyczyną tego desperackiego kroku. Wolelibyśmy znaczyć, że jest ona niewspółmiernie błaha w stosunku do tragicznego skutku. Świętej pamięci Jan Wodopian na terenie Kiecka był powszechnie łubiany. Pozostawił w głębokiej rozpaczy staruszków rodziców oraz kilkoro rodzeństwa. KURIER WILEŃSKIEGO nr 197 20. 07. 1937r.
2023-10-26 Zbigniew Wołocznik