Obchody Święta Niepodległości Polski w dniu 11 listopada 1930 r. w Klecku.
Nie tylko stolica i wielkie miasta Rzeczypospolitej obchodziły uroczyście dzień dziesięciolecia zawarcia zwycięskiego pokoju z bolszewikami, ale i najmniejsze osady, a nawet poszczególne wsie kresowe dały wyraz swojego głębokiego przywiązania do ojczyzny i dla Jej największego Bohatera Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Również i w Klecku, w starym kresowym miasteczku na Polesiu, odbyły się uroczystości. Już w wigilię dnia 11 listopada br. wszystkie okna mieszkań samorzutnie udekorowano zielenią, poza którą ustawiono płonące świece. Na tle tej dekoracji umieszczono portrety Marszałka Józefa Piłsudskiego i Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego. O godzinie 17 orkiestra 9 Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza i miejscowej straży ogniowej odegrały capstrzyk na ulicach miasta. Nazajutrz o godz. 10 w kościele katolickim, cerkwi, bóżnicy i meczecie odprawione zostały uroczyste nabożeństwa dziękczynne. Po nabożeństwie wszyscy uczestnicy zgromadzili się na rynku. W karnych szeregach stanęły: szwadron i kompania 9 baonu KOP. , miejska i gminna straż pożarna, oddziały osadników wojskowych, rezerwistów, przysposobienie wojskowe, gimnazjum białoruskie, szkoły powszechne polskie i żydowskie oraz stowarzyszenie rzemieślników żydowskich miasta Klecka. Po odebraniu raportu dowódca 9 baonu KOP w Klecku płk. Wacław Wilniewczyc w krótkich, gorących słowach przemówił do zebranych, charakteryzując Marszałka, jako wielkiego strategika i Wodza, któremu naród zawdzięcza wolność. Następnie przemówił p. Iwasionko, nawołując do trwania i wytrwania przy sztandarze Marszałka Piłsudskiego dla dobra państwa. Po przemówieniu wznoszono długo niemilknące okrzyki na cześć Wielkiego Budowniczego Niepodległej Polski. Defiladę oddziałów wojskowych ł organizacji społecznych oraz szkół miejscowych odebrał płk. Wacław Wilniewczyc, po czym udano się na akademię w sali Banku Chrześcijańskiego. Szczupła sala nie mogła pomieścić wszystkich uczestników, to też tłumy zaległy korytarz i przejścia. O godzinie 20 w szczelnie przepełnionej świetlicy żołnierskiej zespół amatorów 9 baonu KOP w Klecku odegrał świetną komedię Grzymały-Siedleckiego pod tytułem „Sublokatorka". Grano bez zarzutu, wprowadzając w podziw widzów. Aktorów oklaskiwano bez końca nawet w czasie trwania akcji. Teatr 9 baonu KOP dzięki usilnej i wytrwałej pracy kierownika i reżysera kpt. Rutkowskiego jest istotnie placówką kulturalno-oświatową, zasługującą ze wszech miar na uznanie. Po przedstawieniu odbyła się zabawa taneczna. Uroczystość 11 listopada pozostanie na długo w pamięci mieszkańców Klecka i okolicy.
Nowecki sierż. Na podstawie „Polska Zbrojna” z dnia 18. 11. 1930r.
2024-03-21 Zbigniew Wołocznik