Najlepiej pojechać tam osobiście, tak jak ja to robię jeżdżąc co roku do rodzinnych Sobotnik. wiem jedynie, że w Borowikach mieszkają może ze dwie, trzy rodziny o tym nazwisku. Starzy ludzie poumierali, a młodzi dawno wyjechali do mniejszych i większych miast i tam założyli rodziny. Jeżeli chcesz mi odpowiedzieć, to pisz na sobotniki@poczta. onet.pl. Pozdrawiam Kazimierz Niechwiadowicz www.pawet.net/niechwiadowicz
2019-02-24 Kazimierz Niechwiadowicz