moja prababcia - Konstacja Sierotko - Kowalewska z domu Dudziewicz, mieszkała w Klaryndzie, jej pierwszym mężem był pan Sierotko, mieli razem dwoje dzieci Klemensa i Teofilę. Wiem, że Klemens wrócił z wojny (nie wiem czy z I wojny czy z rosyjsko-japońskiej) chory, nazywano to katarem żołądka, pił litry wody z sodą. Po wojnie nie udało mu się wrócić do Polski, został tam licząc na to, że te duże areały będzie mógł nadal uprawiać, Ziemie trafiły do kołchozyu, wieś zlikwidowano - nakazano przenieść dmomy (drewniane) do pobliskich Kupczeli, bo tam była siedziba kołchozu. Nie wiem w którym roku zmarł Klemens, na pewno po II wojnie. Teofila miała grużlicę, nie wiem kiedy zmarła, wiem, że z mężem wyjechali stamtąd. Pozdrawiam
2018-06-06 Małgorzata Kreis