Dzień dobry! Znalazłam taką informacje (To jest fragment książki „Historia z geografią”, strona 8.Jewgienia Masalska-Surina.): Następnie obejrzeliśmy jego mało interesujące atrakcje i ruszyliśmy do domu, do Mińska, traktem połockim przez Mołodeczno. W połowie drogi wysiedliśmy jednak na stacji Podswile, aby pojechać do Kurowicz, majątku, w sprawie którego Witia korespondował z mińskim ziemianinem Grigorowiczem, opiekunem małoletnich Glińskich, właścicieli Kurowicz w powiecie lepelskim. Majątek liczył tysiąc siedemset dziesięcin, kosztował dziewięćdziesiąt pięć tysięcy rubli, obejmował kilka folwarków i był bardzo dogodny do „parcelacji”. Potrzebowaliśmy siedziby z niewielkim gospodarstwem, ale z możliwością odsprzedania nadmiaru ziemi, dlatego wynająwszy konika na stacji Podswile, powlekliśmy się okropną drogą przez sześć wiorst do dworu w Kurowiczach.
2026-07-09 Валерия Апанасевич