Niedaleko Lecieszyna byla straznica KOP-u w Julinie.
W latach 1924-1928 stacjonowal moj wujek, Jozef Kasprzyk, poznal tam moja babcie wujeczna Jadwige Smolicz a nastepnie pobrali sie i w 1939 r. udalo im sie uciec do GG. Nie moge znalezc dokladniejszych informacji o Julinie.
2010-01-18 Teresa Hernik