Moja Mama mieszkała wówczas w Miekianach i zna w przybliżeniu okoliczności śmierci Leona (ona mówi o Leszku) Bortkiewiczu. Z tego co pamiętam to partyzantka ruska zarzuciła mu mwspółpracę z nNiemcami mimo że On przechował rannego ruskiego zołnierza, ale ja mało znam szczegółów, popytam o to Mamę. Pozdrawiam
2011-01-16 Marek Chrapan