W osadzie Zajelnia do lutego 1940 roku mieszkali moi przodkowie ze strony ojca. Byli to: mój dziadek Stanisław Kostro- legionista (był ułanem), który otrzymał tam 24 hektarową działkę, moja babcia Michalina Kostro zd. Bartoszewicz, oraz ich dzieci- między innymi mój ojciec Eugeniusz ur. w 1929 lub 1930r, i jego siostra Janina. Było jeszcze troje dzieci: dwóch chłopców i dziewczynka. Nie pamiętam ich imion. W dniu 10. 02. 1940r rodzina została deportowana przez NKWD na Syberię. Z zesłania do Polski w 1946r powrócili tylko: babcia Michalina, ciocia Janina i mój ojciec.
2013-02-18 Andrzej Kostro