Jestem wnukiem Marii i Józefa Idziaków. Też słyszałem o Pana rodzinie z tamtych czasów, mój tata Witold tam się urodził i spędził dzieciństwo. Potem, z wiadomych względów musieli uciekać. Ech, co za wspomnienia rodzinnych opowieści.. . Pozdrawiam serdecznie wszystkich związanych z tamtymi stronami. :)
2018-09-14 Andrzej Idziak